Wywiad z trenerem i ekspertem od randek i podrywu, Kamilem O'rety trenerem firmy szkoleniowej www.orety.pl
 
 
Jesteś ekspertem od uwodzenia i podrywu. Czy mógłbyś wyjaśnić czym jest uwodzenie oraz czy u ludzi zdolność uwodzenia jest naturalna, czy trzeba się jej wyuczyć?

Uwodzenie to naturalny proces zachodzący między dwojgiem zainteresowanych sobą ludzi. Niestety, ale większość kojarzy go z manipulacją, stosowaniem tanich gierek i podstępów.

Uwodzenie i poznawanie siebie jest pięknym procesem, podczas którego nikt nie musi cierpieć. Uwodzenie to intrygowanie, fascynowanie i cieszenie się wspólnymi momentami. Uwodzenie to wolność i miłość. Najlepszym przykładem jest natura. To ona uwodzi nas na każdym kroku i podpowiada w jaki sposób robić to najlepiej. Ciekawa jest również druga część pytania, bo z tym tematem związanych jest wiele mitów. Nieprawdą jest, że jedni rodzą się ze zdolnościami uwodzenia, a inni nie. Mówi się często o tzw. naturalach. Są to osoby, które doskonale radzą sobie z kobietami, a nigdy nie zostały w tym kierunku wyszkolone, nie interesowały się tą tematyką i nie pobierały żadnych lekcji z podrywu czy uwodzenia. Większość facetów im zazdrości i marzy o takich zdolnościach, jakie oni posiadają.
W rzeczywistości każdy jest (a przynajmniej kiedyś był) naturalem. Co prawda urodziliśmy się bez gotowych tekstów w głowie, ale przez pierwsze kilka lat naszego życia byliśmy czystą bezwarunkową miłością. Nie mieliśmy wówczas żadnych lęków ani obaw przed podejściem. Gdy widziałeś dziewczynkę w piaskownicy, nie zastanawiałeś się co o Tobie pomyśli, tylko podchodziłeś do niej i razem się bawiliście. 
Dopiero później, gdy wkroczyłeś w świat warunkowy, zaczęto budować w Tobie potrzebę akceptacji. Urodziłeś się bez niej. Z czasem (poprzez proces wychowania, środowisko oraz warunki, w jakich wzrastałeś) ta naturalna bezwarunkowa miłość (a co za tym idzie naturalne umiejętności uwodzenia) została stłumiona i zastąpiona lękiem. 
Dlatego będąc dorosłym facetem musisz uczyć się jej na nowo, a mówiąc ściśle - pozbywać się blokad i lęków, jakie przez te lata narosły.

Dla wielu osób podryw należy do najtrudniejszej rzeczy na świecie. Czy mógłbyś podać choć jeden przykład jak można byłoby spróbować w najprostszy sposób kogoś poderwać?

No właśnie, jak to możliwe, że dla jednych podryw to najprostsza rzecz na świecie, a dla innych najtrudniejsza? Odpowiedź wiąże się z pierwszym pytaniem. Ci, dla których jest tak trudny, mają w sobie wiele lęków, wewnętrznych barier, blokad i oporów. Ci, którzy doskonale sobie z nim radzą, mają ich dużo mniej lub nie mają wcale. Podryw sam w sobie jest bardzo prosty i nie wymaga wiele wysiłku. Najprostsza metoda to zwykłe 'cześć/hej' + uśmiech. Może działać zabójczo dobrze, ale pod jednym warunkiem. Wymagany jest wewnętrzny spokój i harmonia. I właśnie tu zaczynają się schody, bo większość facetów jeszcze przed podejściem do dziewczyny strzela sobie w kolano mówiąc w myślach: co ona o mnie pomyśli, jak wypadnę w jej oczach, czy uda mi się ją zainteresować, czy nie wyjdę na głupka itd. Nie chodzi tu o podział na łatwe i trudne metody podrywu, tylko o nasz wewnętrzny świat przekonań. Gdy tam wszystko będzie w porządku, każdy podryw będzie prosty. Bez względu na to, czy będzie to podejście do nieznajomej dziewczyny idącej samej ulicą, czy siedzącej w pełnym tramwaju. 

W trakcie podrywu, w którym momencie najlepiej zapytać się dziewczyny jak ma na imię?

Nie ma tu ścisłej reguły. Jedni pytają na początku, inni w trakcie, a jeszcze inni (jak np. ja) wogóle nie pytają. Jej imię to ostatnia rzecz, jaka mnie interesuje. Nie ma dla mnie znaczenia czy to Kasia, czy Basia. Liczy się dla mnie to, jaka jest, jakie ma wnętrze, jak się przy niej czuję, czy nadajemy na tych samych falach i ile mamy ze sobą wspólnego. Idealną sytuacją jest moment, w którym to ona pierwsza zapyta o Twoje imię lub się przedstawi. Będzie to oczywistą oznaką zainteresowania Twoja osobą (bo gdyby zainteresowana nie była, to po co miałaby pytać o Twoje imię). 
 
 
Jak ważna jest nasza Mowa ciała oraz komunikacja niewerbalna podczas podrywu oraz pierwszej randki?
 
Najważniejsza :)
Abyś zrozumiał dlaczego jest tak ważna, podam Ci jeden fakt. Na całość komunikatu, jaki wysyłasz kobiecie podczas rozmowy, tylko 7% (według innych źródeł 10%) to słowa, które wypowiadasz. Wasza rozmowa (czyli komunikacja werbalna) to zaledwie 1/10 całej wiadomości, jaką jej wysyłasz. Pozostałe 90% to Twoja energia, wibracje, samopoczucie, 'stan ducha' czy ruchy, jakie wykonujesz. Z kolei te 90% zewnętrznych sygnałów wynika z Twojego wnętrza. Masz na to pełen wpływ, choć najczęściej odbywa się to nieświadomie. Poprzez pracę nad sobą możesz sprawić, że cały komunikat, jaki będziesz jej wysyłał, będzie pozytywny, ciepły i pełen radości. Wówczas możesz mieć pewność, że ją sobą zaintrygujesz. 

O czym rozmawiać z dziewczyną na pierwszej randce? Czy mógłbyś zaproponować 2 ciekawe pytania, które można zadać na takim spotkaniu?

Nie istnieje coś takiego jak ciekawe albo nieciekawe pytania. Gdy ja Ci powiem jakie pytania masz zadać, to ja będę z nią rozmawiał, a nie Ty.
Z jednej strony mógłbym dać Ci pierwsze, które mnie przyszłyby do głowy:
-Jaka jest najbardziej szalona rzecz, jaką w życiu zrobiłaś?
-W jakim najdziwniejszym i niecodziennym miejscu uprawiałaś seks?
W moim przypadku te pytania zadziałałyby ultra skutecznie. Jednak może Ciebie nie interesują szalone dziewczyny, a temat seksu jest dla Ciebie zbyt odważny, by poruszać go na pierwszej randce.
Dlatego tak ważne jest to, abyś rozmawiał o rzeczach, które faktycznie Ciebie interesują. Tylko w taki sposób będziesz mógł sprawdzić, czy do siebie pasujecie czy nie. 
Jeżeli Twoją pasją jest łowienie ryb, zapytaj ją czy kiedykolwiek to robiła. Opowiedz, jak bardzo to kochasz i jakiej radości Ci to dostarcza. Wspomnij o jakiejś śmiesznej wpadce i pokaż zdjęcie z największą rybą jaką złowiłeś. 

Gdzie najlepiej się wybrać na pierwszą randkę?

Z jednej strony możesz zabrać ją wszędzie, gdzie tylko chcesz. Od kina, po spacer, a kończąc na wystawie sztuki czy ściance wspinaczkowej. 
Z drugiej strony atmosfera panująca w miejscu, do którego ją zabierasz ma ogromny wpływ na przebieg randki. Zupełnie inaczej będzie ona wyglądała, jak weźmiesz ją na dyskotekę, a inaczej jak do przytulnej knajpki. Właśnie ta druga opcja to moja ulubiona. 
Preferuje miejsca, które klimatem oddają atmosferę najbardziej zbliżoną do mojego mieszkania/pokoju. Mało ludzi, spora intymność, ciepły wystrój, nic co rozprasza, komfortowe warunki.

Prowadzisz autorskie szkolenia z zakresu uwodzenia oraz podrywu. Wyjaśnij nam, czego kursanci mogą się nauczyć podczas takich szkoleń oraz jak zmienia się ich nastawienie do uwodzenia płci przeciwnej po ukończeniu szkolenia?

Z biegiem czasu i doświadczenia zauważyłem, że najskuteczniejszą kombinacją jest zmiana systemu przekonań oraz praktyka. Właśnie na to kładę największy nacisk w trakcie szkoleń. Standardowe trwa trzy dni. Spotykamy się w piątek i jesteśmy ze sobą aż do niedzieli. Cały dzień spędzamy w galeriach hanldowych oraz na ulicach. Noc w klubach, pubach i dyskotekach. Nie tracimy czasu na siedzenie przy piwie i rozmowy o dziewczynach, tylko nieustannie podchodzimy do nieznajomych dziewczyn, próbując je poznać. Na zmianę raz podchodzi kursant, raz ja, a raz robimy to razem. Po każdym jego podejściu otrzymuje garść wskazówek, co było dobrze, a co mógłby zmienić lub dodać. Gdy podchodzimy razem, przysłuchuje się, w jaki sposób rozmawiam i flirtuje z dziewczynami, dzięki czemu po chwili sam będzie mógł to zrobić. 
Tak samo wygląda to w nocy. Wierzę w to, że warto jest być elastycznym, dlatego uczę go w jaki sposób poznawać dziewczyny na parkiecie (mam swój autorski system poznawania kobiet w tańcu nawet dla osób, które tańczyć nie potrafią), przy barze czy w loży. 
Taki weekend jest bardzo intensywny, zazwyczaj w ciągu jednego dnia kursant wykonuje więcej podejść do nieznajomych kobiet niż przez całe swoje życie. Oprócz praktycznych umiejętności przechodzi także głęboką wewnętrzną metamorfozę. Zmienia mu się całkowicie podejście do świata i życia. W miejsce starych lęków i blokad pojawia się radość, szczęście i luz, czyli fundamentalne elementy spełnionego faceta. 
 
 
Wywiad z ekspertem od uwodzenia i podrywu Kamilem O'rety, trenerem i właścicielem portalu www.orety.pl przeprowadził Roland Drmla

Reklama